Ostrów WielkopolskiBIPPrzedszkole Państwowe Nr 14
Strona główna Grupa "EKOLUDKI" Kształcenie na odległość, 28.05.2020r. (czwartek)

Kształcenie na odległość, 28.05.2020r. (czwartek)

Kształcenie na odległość, 28.05.2020r. (czwartek)
  • Proszę o zapoznanie dzieci z opowiadaniem A. Onichimowskiej – „Warkoczyk”

 

- Nie wszyscy muszą być jednakowi. – Wzruszył ramionami mój tatuś, kiedy  opowiedziałem mu, co zdarzyło się w przedszkolu.

- A tobie też nie podoba się mój warkocz?

- Nie wiem – wyjąkałem. – Chyba mi się podoba – dodałem niepewnie. – Tylko, że za nami się oglądają .I czasem się śmieją. I teraz już wiem, dlaczego?

- Dlaczego? – spytał tatuś.

- No, bo panowie nie noszą warkoczy – wyjaśniłem.

- Bo warkocze noszą dziewczyny. A ja bym nie chciał wyglądać jak dziewczyna.

- A uważasz, że ja wyglądam jak dziewczyna? – roześmiał się.

Pogłaskałem go po warkoczyku i też się roześmiałem. No, nie. Tego o moim tatusiu w żadnym wypadku nie dałoby się powiedzieć.

- To po co nosisz warkoczyk? – Nie dawałem jednak za wygraną. – I kolczyk w uchu?

- Bo to wydaje się zabawne – powiedział – tatuś. – I jest modne.

- Ale ty przecież nawet nie grasz na gitarze. – Przypomniały mi się zarzuty pani w przedszkolu. – Co właściwie robisz, tatusiu? – zaciekawiłem się. – Jestem matematykiem – wyjaśnił. Powlokłem się do swojego pokoju. Myślałem ciągle o tym, co przydarzyło się w przedszkolu. Zaczęło się od tego, ze pani kazała nam narysować swoich rodziców. I ja narysowałem tatusia z warkoczykiem. Wtedy pani powiedziała, że coś mi się pomyliło i żebym dorysował ten warkoczyk mamusi. Odpowiedziałem, że wcale się nie pomyliłem i że mój tatuś tak właśnie wygląda. Wszystkie dzieci przestały rysować i słuchały, a niektóre okropnie się śmiały. Michał powiedział nawet, ze ja mam dwie mamusie, a żadnego tatusia. I bardzo to się wszystkim spodobało. Nawet pani się śmiała. Spytała mnie, czy mój tatuś gra w jakimś zespole i była zdziwiona, kiedy powiedziałem, że nie. Że na niczym nie gra i chodzi normalnie rano do pracy. A w domu gotuje. To już chyba zupełnie niepotrzebnie dodałem, bo znów to się wydało bardzo śmieszne. Dopiero, jak Agata krzyknęła, że jej tatuś też gotuje, trochę się uspokoili. Już trzecia raz zaczynałem budować z klocków dźwig i wciąż coś mi nie pasowało. Wtedy wszedł tatuś usiadł koło mnie na dywanie i pomógł mi znaleźć właściwy klocek. – Słuchaj, Kuba – powiedział. – Nigdy się nad tym Ne zastanawiałem, że możesz mieć przeze mnie kłopoty. Bardzo to poważnie zabrzmiało i poczułem się całkiem dorosły.

- E tam, nie przejmuj się – pocieszyłem go. – Jeśli ci na tym zależy, zetnę włosy i zlikwiduję ten kolczyk – dodał jak gdyby nigdy nic, a mnie aż zatkało. – Chciałbyś? – spytał jeszcze po chwili. Wzruszyłem ramionami i powiedziałem, z trudem powstrzymując uśmiech:

- Co ty, tato. Nie wszyscy muszą być jednakowi.

 

Odpowiedz na pytania:

 

  • Jaki byłby świat gdybyśmy wszyscy wyglądali jednakowo?
  • Co najbardziej lubisz w swoim Tacie?
  • Co najbardziej lubisz robić ze swoim Tatą?
  • „Członkowie rodziny” – dokończ rozpoczęte zdania:
  • Mama i tata to moi ……
  • Ja dla swojej mamy jestem …..
  • Ja dla swojego taty jestem …..
  • Mama mojej mamy to moja …..
  • Tata mojej mamy to mój …..
  • Mama mojego taty to moja…..
  • Tata mojego taty to mój …..
  • Ja dla mojej babci i dziadka jestem …..
  • W mojej rodzinie najbardziej lubię…..
  • Moja rodzina najczęściej…..
  • Rodzina jest dla mnie …..
  • W mojej rodzinie podoba mi się ….
  • Z mamą/tatą/rodzeństwem najbardziej lubię robić…..

 

  • Zabawa ”Zgadnij o kogo chodzi”
    Rodzic opisuje słowami wybranego członka rodziny, a dziecko ma za zadanie odgadnąć o kogo chodzi. Po odgadnięciu zamiana ról.
  • Wykonaj zadania – karta pracy 4 str. 25b, 26a,b
  • Dla chętnych -  bajka :