RELIGIA 16.04 -CZWARTEK
Dzień dobry.
Na naszym kolejnym spotkaniu poznacie małego zajączka, który podczas swojej wędrówki napotykał na różne rzeczy, takie jak: grób, kamień, strażnicy. A kogo zobaczył? Odpowiedzcie sami?
Zajączek Feliks autor: Beata Kozioł
Bardzo, bardzo dawno temu żył sobie w Jerozolimie,
wesoły, mały zajączek.
Feliks dano mu na imię.
Mama imię to wybrała i nie mogło być inaczej,
bo pragnęła jego szczęścia,
a Feliks szczęśliwy znaczy.
Felek był posłuszny, zawsze słuchał mamy, taty.
Psocił czasem tylko troszkę
i nie lubił jeść sałaty.
No i śpiochem był ogromnym, i nie mógł przespać całą dobę.
Na czas nigdy nie mógł zdążyć,
bo mu ciągle spać się chciało.
- Zbudź się, synku! Otwórz oczka! –
mama ciągle powtarzała. –
Musisz czujnym być zajączkiem, by cię krzywda nie spotkała!
Niepokoję się o ciebie.
Gdy tak dalej pozostanie, najważniejsze chwile w życiu
prześpisz, niestety, kochanie!
Feliks nie chciał mamy smucić i ze wstydu się rumienić.
Postanowił się poprawić i w swym życiu wiele zmienić.
Spał troszeczkę mniej niż zwykle
i codziennie, po kryjomu, na spacery po ogrodzie
zaczął się wymykać z domu.
Świat go bardzo zaciekawił, więc się kiedyś tak ośmielił,
że do domu nie powrócił od piątku aż do niedzieli.
Dano w mieście ogłoszenia,
wciąż rodzina go szukała,
tata włosy rwał na głowie, mama bardzo rozpaczała.
A tymczasem mały Felek po ogrodach wciąż wędrował.
Gdy przed sobą ujrzał ludzi, sprytnie się za krzaczkiem schował.
Ludzie grobu pilnowali w wielkiej skale wykutego
i kamieniem bardzo ciężkim zamknęli wejście do niego.
- Tu Jezusa pochowano, a On przecież zapowiedział,
że za trzy dni wstanie z grobu –
jeden z ludzi tak powiedział:
- Rozkazuję zatem wszystkim, byście mi tutaj nie spali,
bo nam przecież zapłacono, byśmy grobu pilnowali!
Kiedy Felek to usłyszał,
postanowił, że zostanie
i że będzie trzy dni czuwał, by zobaczyć Zmartwychwstanie.
Oczy ciągle miał otwarte, nastawił do góry uszy,
Siedział blisko, tuż przy grobie i nawet się nie poruszył.
Strażnicy byli zmęczeni i głębokim snem usnęli,
A nasz Feluś czuwał dzielnie od piątku aż do niedzieli.
A w niedzielę, gdy świt nastał, grób się nagle sam otworzył,
Wyszedł z niego Jezus żywy i w porannej stanął zorzy.
I uśmiechnął się do Felka, i rzekł: - Dzielnie się spisałeś!
Odtąd zawsze będziesz czujny, bo być czujnym zawsze chciałeś!
I od tamtej właśnie chwili zające na całym świecie
śpią z oczami otwartymi.
Teraz to już rozumiecie?...
A teraz spróbujcie odpowiedzieć na pytania:
- Jak miał na imię zajączek?
-Kogo pochowano do grobu?
-Czym zamknięto grób?
- Kto pilnował grobu?
-Jak długo Feliks czuwał przy grobie?
-Kogo zajączek zobaczył w niedzielę rano?
-Za co Pan Jezus pochwalił zajączka?
Czy udało Wam się odpowiedzieć na wszystkie pytania?
Wspólnie razem możemy powiedzieć:
Oddajemy chwałę Bogu, Jezus żyje, powstał z grobu.
Do zobaczenia w przyszłym tygodniu
Pani Ania



