14.04.2020 r.
Kochani! Witajcie po Świętach!
Bierzemy się do pracy i zaczynamy nowy tydzień pod hasłem „Zwierzęta na wiejskim podwórku”.
„Dzień na wsi”- zapoznanie dzieci z wierszem i rozmowa na temat jego treści na podstawie pytań.
Pobyt na wsi u dziadków to dopiero wyzwanie...
Dzień się tam zaczyna inaczej, wcześnie jest śniadanie.
Trzeba zadbać od rana o wszystkie zwierzęta,
o królikach, o świnkach, o owcach pamiętać.
Dać jeść i pić bez wyjątku
wszystkim w całym obrządku.
Owce wypuścić na hale,
to dla nich miejsce wspaniałe.
Już słychać radosne beczenie, chrumkanie,
to znaczy, że zwierzętom smakuje ich śniadanie.
Konie są w stajni bardzo szczęśliwe,
gdy im porządnie rozczeszę grzywę,
gdy je z czułością, dokładnie wyszczotkuję,
parskają głośno, mówiąc „dziękuję”.
W stajni, w chlewiku, na dworze, cały dzień trwa praca.
Dopiero gdy się ściemnia, z dziadkiem do domu wracam.
Jestem zmęczony, lecz wiem, że gdy zwierzętom troskę okażę,
sam kiedyś będę jak dziadek wspaniałym gospodarzem.
Pytania do wiersza:
- O jakim miejscu była mowa w wierszu?
- O kogo trzeba zadbać w gospodarstwie?
- Jak trzeba dbać o zwierzęta?
- Dlaczego trzeba dbać o zwierzęta?
- Czy praca na wsi jest lekka?
- W czym mogłabyś/mógłbyś pomóc gospodarzowi?
„Na wiejskim podwórku”- odszukanie i nazwanie zwierząt znajdujących się na ilustracji.
Po rozmowie na temat wiersza pokażcie dzieciom ilustrację przedstawiającą wieś (obraz poniżej). Zadaniem dzieci jest próba odszukania i nazwania zwierząt znajdujących się na ilustracji oraz podzielenie wymówionych nazw zwierząt na sylaby. Poproście dzieci o policzenie ilości sylab w danym wyrazie.
Opowieść ruchowa „Kogo mogę spotkać na wsi” (dzieci wykonują ruchy do czytanej treści).
Jest ranek. Słońce powoli oświetla podwórko. Pierwszy na podwórku pojawia się kogut. Chodzi dumnie, wysoko stawia nogi, rusza głową na boki, nagle głośno pieje: kukuryku! Kury z niezadowoleniem kręcą się na grzędach, później jedna za drugą wychodzą z kurnika, gdacząc: ko, ko, ko, ko… Na podwórku robi się coraz weselej. Nareszcie z domu wychodzi gospodarz, jest bardzo wcześnie, dlatego gospodarz przeciąga się i szeroko otwiera buzię, ziewając. Między jego nogami prześlizguje się szara kotka, na pewno pójdzie na pole szukać myszki… Pora zadbać o swoje zwierzęta – myśli gospodarz i mocno stawiając kroki, idzie w stronę stajni, bo tam czekają na niego dwa głodne konie. Gospodarz nalewa im wody i podaje widłami siano – gdy będzie cieplej, wyprowadzi je na dwór. Zadowolone konie wierzgają kopytami i rżą radośnie: iha, haha, iha, haha. Teraz pora wyprowadzić krowy z obory. Gospodarz otwiera ciężkie drzwi. Wita się ze swoimi czterema krowami, przywiązuje im specjalny sznurek – postronek – i trzymając go, wyprowadza krowy z obory. Krowy idą powoli, zatrzymując się co chwilę, mocno machają swoimi ogonami, aby odgonić muchy. Są na miejscu – to ogrodzone pastwisko, tutaj krowy cały dzień będą żuły trawę. Gospodarz odwiązuje postronek, tutaj krowy są bezpieczne. Czas wrócić do domu – myśli gospodarz. Wraca, aby zjeść śniadanie. Tak zaczyna się kolejny dzień w gospodarstwie wiejskim.
UWAGA!
Serdecznie zapraszamy do udziału w konkursie "Przedszkolak w świecie wartości". Szczegóły w zakładce AKTUALNOŚCI.



