16.06.2020 r.
Dzień dobry kochani!
Zachęcamy do wykonania dzisiejszych zadań i przesyłania zdjęć na naszą facebook’ową grupę:
„Kolory tęczy”- rozmowa na temat powstawania i kolejności kolorów tęczy na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania „Letnie opowieści Małgorzaty Szczęsnej.
Jedziemy nad morze, do Gdańska – rodzice, siostra, brat i ja, Ada. W Gdańsku mieszka mamy
przyjaciółka – Ewa. Bardzo ją lubimy, bo rozmawia z nami jak z dorosłymi, interesuje się naszymi
sprawami i zawsze, gdy o coś zapytamy, chętnie i dokładnie nam tłumaczy.
Podróż szybko nam mija, bo słuchamy i śpiewamy ulubione piosenki. Mama zadaje nam
zagadki, a tata rozśmiesza.
Ewa wita nas na progu domu z plecakiem:
– Cześć, kochani! Cieszę się, że was widzę. Proponuję, od razu, wycieczkę nad morze, bo
zapowiadają, że od jutra pogoda się zmieni i będzie padał deszcz.
Pakujemy się z powrotem do samochodu – w końcu jesteśmy w Gdańsku, a rządzi tu Ewa!
Tata jedzie według jej wskazówek i za chwilę jesteśmy w Sobieszewie – małej nadmorskiej
miejscowości. Idziemy przez wydmy porośnięte lasami sosnowymi.
– Jak tu pięknie, odpocznijmy chwilę! – mama już rozkłada koc na polance porośniętej mchem.
Wszyscy rozciągamy się na nim. Patrzymy w niebo. Suną po nim leniwie małe chmurki.
– Zobaczcie, ta przypomina bałwana, a ta smoka! – mówię, wskazując ręką chmurę.
– Oj, chyba nie! Ta chmura przypomina mi ciebie, jak wychodzisz po kąpieli w szlafroku
z ręcznikiem na głowie! – jak zwykle żartuje Mati.
Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej.
– Za tą wydmą zobaczysz już morze! – mówi Ewa, a ja biegnę, bo chcę pierwsza cieszyć się
tym widokiem. Staję i patrzę: od lewej do prawej strony woda, daleko przede mną statki, wyglądają
jak zabawki. Łapię się za głowę – chwytam czapkę w ostatniej chwili. Co za wiatr! Idziemy
wszyscy na brzeg i siadamy na piasku. Teraz już nie można cicho rozmawiać, bo zagłusza nas
plusk fal.
– Chyba zaczyna kropić! – Ewa wystawia dłoń i obserwujemy padające na nią kropelki deszczu.
– Uciekamy? – pyta Karinka.
– Nie zdążymy! – Ewa wyjmuje z torebki wielki przezroczysty parasol i wszyscy chowamy
się pod nim. Teraz możemy spokojnie obserwować ulewę. Nagle zza chmur wychodzi złociste
słońce, ostatnie kropelki deszczu padają na parasol. Ewa strzepuje z niego resztki wody…
– Ojej, tęcza, tęcza, tęcza! Na niebie i na Ewy parasolce!
Tata robi zdjęcia. Mama i Ewa, wzruszone tym widokiem, uśmiechają się do siebie. My wyliczamy,
czy tęcza ma wszystkie kolory: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, granatowy,
fioletowy! Zgadza się!
– Ewo, jak to się dzieje, że powstaje tęcza? – pytam zaciekawiona.
– To proste. Gdy w czasie deszczu wyjdzie słońce, jego promienie załamują się na kropelkach
wody unoszących się w powietrzu. Wtedy promień słońca zamienia się w siedem barw!
Nagle tęczowe zjawisko na niebie blednie, blednie i rozpływa się.
– Deszcz całkowicie zniknął, wyparował i nie ma już tęczy!
Spacerujemy jeszcze długo brzegiem morza. Z Karinką zbieramy ładne kamienie. Mateusz
chowa do torby wyrzucone przez morze patyki o dziwnych kształtach.
– Co będziesz z nich robił? – pytamy zdziwione.
– Zobaczycie!
Wracamy do samochodu przez wydmy i las. W domu Ewy dorośli rozmawiają, wspominają,
patrzą na zdjęcia. A my oglądamy zebrane nad morzem skarby. Czy już wiecie, co z patyków
zrobił Mateusz?
Rodzice zadają dzieciom pytania:
- Dokąd pojechała Ada z rodziną? Przez co szli, zanim dotarli nad morze?
- Co obserwowali, odpoczywając na polanie?
- Co się stało, gdy usiedli nad morzem?
- Z jakich barw składa się tęcza?
- Kiedy pojawia się tęcza? Co zbierały dzieci nad morzem?
- Co Mateusz mógł zrobić ze swoich patyków?
- Czy widzieliście kiedyś tęczę? Gdzie? Czy wczesnej padał deszcz?
Praca z W.55 „Tęcza”
Przed wypchnięciem i złożeniem puzzli dzieci wymieniają oglądają film edukacyjny https://www.youtube.com/watch?v=qigLVHVd5j0
Praca plastyczna „Tęcza”
Do wykonania pracy potrzebne będą:
- arkusz papieru
- pastele
Film z instrukcją do wykonania pracy plastycznej: https://www.youtube.com/watch?v=V20yRybrYeA



