KSZTAŁCENIE NA ODLEGŁOŚĆ - 14.04 (ŚRODA)
Dzień dobry, Żabki!
Wiosna powoli zaczyna swe królowanie. Pojawiają się liście na drzewach, w ogrodach i lasach zakwitają kwiaty. Wszystko budzi się do życia. Ptaki też wiedzą, że rozpoczęła się wiosna. W bocianim gnieździe, które do tej pory stało puste, coś się dzieje. Posłuchajcie opowiadania.
„Pierwsze śniadanie w gnieździe bocianim” - słuchanie opowiadania M. Kownackiej
Dzieci jadły na śniadanie mannę albo kluseczki na mleku i chleb z marmoladą.
Serwetki chroniły ubranie przed brzydkimi plamami, ale różnie się zdarzało...
Serwetka się przekręciła Jurkowi... łyżka się przechyliła i manna - kap...kap... na sweterek...
Sabinie manna na sukienkę całym potokiem popłynęła...
Tak było w jadalni u dzieci.
A na stodole bociany miały gniazdo.
Tam dopiero był ład i porządek!
Stare bociany co rano leciały na łąki, na bagna, na pola i polowały na pasikoniki, chrząszcze, a czasami udało im się schwytać mysz, żabę, a nawet kreta...
Bocian nie zjadał wcale tych smakołyków, tylko wszystko odkładał do swojego „wola” pod szyją jak do torby.
- A dlaczego?
- Bo w gnieździe czekały już na śniadanie bocianięta... Kiedy wole bociana było pełne –wtedy chwytał on jeszcze do dzioba pęk suchej trawy i z całym tym bagażem leciał do gniazda.
Cztery głodne bocianki ze spuszczonymi dziobami ustawiały się na czarnych nogach w kółeczko i piszczały, poruszając skrzydłami.
Tak one proszą o śniadanie.
Kiedy nadleciała mama albo tata, bocianki zaczynały klekotać na powitanie...
A stary bocian najpierw pięknie, równiutko rozesłał przyniesiony pęczek siana i na ten świeży obrusik – wyłożył pożywienie.
Bocianków nie trzeba karmić. Same od razu ślicznie potrafią jeść na tym obrusie z siana –czysto, zdrowo. I nigdy niczego nie zaplamią.
Spróbujcie powiedzieć, jak należy przygotować stół do posiłku, by czysto i ładnie zjeść?
Jak bociany przygotowują miejsce posiłku dla swoich dzieci?
Czy pamiętacie, co dzieci jadły na śniadanie?
Jakie smakołyki bociany przynoszą swoim dzieciom?
Może będąc na spacerze uda wam się zobaczyć prawdziwego bociana. Tymczsem zapraszam was do obejrzenia filmu „Pierwsze śniadanie w gnieździe bocianim”
Teraz spróbujcie stanąć na jednej nodze i zaklekotać jak bociek :) Komu się udało?
Otwórzcie swoje karty pracy na stronach 4-5. Wykonajcie zadania:
- Prowadźcie linie po śladzie i opowiedzcie, co dzieje się w gnieździe bocianim wiosną.
- Policzcie, ile jajek jest w pierwszym gnieździe i ile w drugim. Narysujcie w trzecim gnieździe tyle jajek, ile jest ich razem.
Miłego dnia, Kochani!



